Sprzedaż kontrolowana cz. 2

inne nowsze opowiadania autora tu: http://www.marekdopra.pl

Marek Dopra. Sprzedaż kontrolowana II

Agnieszkę, obudziły słowa Roksany:

– Pobudka. Czarny przyjedzie za niedługo – Policjantka zaspana rozejrzała się po pokoju. Andrzeja już nie było. Roksana stała nad nią ze zniecierpliwioną miną i ze złożonymi na piersiach rękoma. Agnieszka zaczęła powoli wygramolać się spod kołdry ściągając w dół swą koszulkę. Domyślała się, że za chwilę smarkula znowu będzie się wywyższać i czerpać przyjemność z jej zwierzchnictwa nad starszą od niej. I nie pomyliła się. – Rusz się. Trzeba cię wykąpać i przygotować.

Gdy wstała, Roksana pociągnęła ją za przedramię do drzwi. Agnieszka zaspana nie protestowała za bardzo, tylko podreptała boso za nią. Doszły korytarzem do jakiegoś pokoju, który przypominał coś pomiędzy pomieszczeniem gospodarczym a łazienką. Roksana postawiła Agnieszkę przy drzwiach wejściowych i sama usiadła przy wannie znajdującej się w środku pomieszczenia i odkręciła kurek z wodą. Sprawdzała dłonią ciepło wody, gdy w tym czasie policjantka stała jak trusia, czekając na to, co się wydarzy. Dreptając boso po zimnej podłodze chciała już do ciepłej wody. Po chwili została przywołana do wanny.

(Wysyłam darmowy kod do reszty opowiadania po udostępnieniu na FB pierwszej części, jeśli się podobała, tutaj: link )